środa, 28 października 2015

Jak kura pazurem, czyli jak piszą lekarze vol. 2

Dalej drążąc temat ponownie zapytuję: jak to właściwie jest? Lekarze piszą na receptach i zaleceniach jak (przytoczona w tytule) kura pazurem? Zastanawia mnie, czy to tylko stereotyp, czy jednak prawda? Poszperałam w Internecie (ach, te nieocenione, anonimowe fora!) i najczęściej wymienianie (oczywiście nie przez lekarzy, tylko przez pacjentów) powody brzydkiego charakteru pisma to:

środa, 30 września 2015

Bazgroły, czyli jak piszą lekarze

Lekarzom (i to nie tylko w Polsce) zarzuca się się brzydki charakter pisma. Pacjenci nie potrafią odczytać zapisanych na receptach leków i ich dawek, farmaceuci w aptekach muszą wytężać wzrok i szare komórki, a Internet jest pełen memów wyśmiewających ten stan. M. ma jednak zupełnie inny problem:

czwartek, 20 sierpnia 2015

Jak się przygotować do przedszkola, czyli zajęcia teoretyczne

H. od września idzie do przedszkola. Matka przeżywa. Ojciec też, choć może mniej to uzewnętrznia. A przyszły przedszkolak? Hmmm, sądząc po reakcji na zajęciach otwartych (od razu pobiegła bawić się z dziećmi, na rodziców nawet nie spojrzawszy, tymczasem ja pochlipywałam w kącie) - jest gotowa. Nie byłabym jednak sobą, gdybym nie postanowiła przygotować jej "teoretycznie". Dlatego zaopatrzyłam się w stos książek przygotowujących do pójścia do przedszkola. 

piątek, 31 lipca 2015

Palenie i pieczenie, czyli co mnie boli

Dopiero niedawno uświadomiłam sobie dlaczego ludzie długotrwale chorzy i cierpiący bywają często zgorzkniali. Dopadła mnie banalna przypadłość, a prawie pozbawiła naturalnego optymizmu i radości życia. 

niedziela, 31 maja 2015

Matki pielęgniarki, czyli hołd dla sióstr


Refleksje po Dniu Matki: jaki macie stosunek do pielęgniarek? Ja nabożny. Przyznam, że bardzo szanuję ich pracę i ... trochę się ich boję. Ciągle powtarzam M. żeby traktował je szczególnie dobrze, ale nie wiem z jakim skutkiem.