To nie jest post dla osób, które uważają, że wszystkie badania profilaktyczne należą im się bezpłatnie - refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia.
Przemyślenia, opinie i obserwacje z perspektywy żony lekarza. Innymi słowy: pacjentka, lekarz i ich dzieci pod jednym dachem.
czwartek, 30 października 2014
środa, 22 października 2014
Egzamin specjalizacyjny, czyli co zrobić, żeby zdać
Kilka miesięcy nad Interną Szczeklika, wieczory spędzone osobno, wiele nieobejrzanych filmów i seriali, kilka nieprzeczytanych książek, parę niedoszłych spotkań towarzyskich, a także trzymanie kciuków przez znajomych i krewnych w różnych częściach świata przyniosło dziś efekt.*
niedziela, 5 października 2014
Bogowie, czyli religia Religi
Recenzja na gorąco - właśnie wróciliśmy z kina po zobaczeniu filmu "Bogowie" o pierwszych w Polsce przeszczepach serca, o profesorze Zbigniewie Relidze i jego niesamowitej ekipie. Czy było warto?
czwartek, 25 września 2014
Cisi bohaterowie są wśród nas, czyli o opiece
Mało kto wie, że M. zajmował się przez parę miesięcy sparaliżowanym od szyi w dół mężczyzną. Był jego jedynym opiekunem - dziennym i nocnym - opiekował się nim kompleksowo. Czego się nauczył przez ten czas? W poprzednim poście wspomniałam o osobach, które zajmują się opieką nad osobami chorymi.
czwartek, 21 sierpnia 2014
Szpital, czyli umieralnia
"Ten szpital to umieralnia." Ile razy to słyszałam. Ba! Pewnie kiedyś i mi zdarzyło się coś takiego powiedzieć. Czy powtarzając te stereotypowe określenie, zastanawialiście się kiedyś, jak bardzo obrażacie lekarzy i pielęgniarki pracujące w takim miejscu? I czy nie przyszło wam do głowy, jaki smutek wywołujecie u osób, których krewny umarł właśnie w szpitalu?
Subskrybuj:
Posty (Atom)