wtorek, 23 sierpnia 2016

Przerwa na reklamę, czyli co poleca "lekarz"

Niniejszy post jest nawiązaniem do poprzedniego tekstu o suplementach. Bardzo mnie bowiem martwi, a właściwie wkurza, gdy lekarze i "lekarze" (ale o tym w dalszej części) reklamują medyczne specyfiki.

czwartek, 4 sierpnia 2016

Wspomaganie, czyli co brać, żeby nie zwariować

W zasadzie wszyscy w blogosferze już się na ten temat wypowiedzieli. Szczególnie ci, którzy w ogóle się na tym nie znają i nie mają odpowiedniego wykształcenia. To zupełnie tak jak ja - dlatego nie mogłam się oprzeć pokusie, żeby wtrącić i moje trzy grosze.

czwartek, 23 czerwca 2016

Lekarskie dzieci, czyli problemy z (nie)obecnością


Kiedy rano budzi cię zapach smażonych kotletów, zdajesz sobie sprawę, że twój mąż i ojciec twoich dzieci, wstał o pół godziny wcześniej, by przygotować wam obiad. I wtedy zaczynasz się zastanawiać, jak to możliwe, że masz w życiu takie szczęście.

środa, 15 czerwca 2016

Jedenastka Kłapząba, czyli jak zainteresować dziecko piłką nożną bez ruszania się z kanapy

Jeśli kochacie piłkę nożną i chcecie tę miłość zaszczepić swoim dzieciom - ten tekst jest dla was. Jeśli wręcz przeciwnie: zamiast tężyzny fizycznej wolicie promować wartości intelektualne - na przykład poprzez czytanie wartościowych książek - to ten post też jest dla was.

wtorek, 17 maja 2016

Homeopatia, czyli można - ale po co?

W zamierzchłych czasach początków tego bloga popełniłam tekst o homeopatii. Kto nie pamięta, albo nie czytał wtedy moich wypocin, może sobie ten post odświeżyć klikając TU. Tymczasem niedawno powrócił temat zasadności, a właściwie jej braku, stosowania tej "terapii".